To nie wszystko. Strony Bourdeta i Gerarda de Sede’a zaprowadziły Catalinę pod adres, gdzie znajdowały się wyczerpujące informacje na temat Zakonu Syjonu i maleńkiej miejscowości na południu Francji, Rennesle-Chateau, która, podobnie jak Gisors, była z nim ściśle powiązana. .

- Idę na spacer - powiedział niespodziewanie. - Wrócę na kolację - dodał na wypadek, gdyby Craig chciał mu zaproponować swoje towarzystwo.. Niemoralnych wzorców zachowań seksualnych, które dominują w domostwie Pagetów”.. — Owszem — Kociuba nie miał specjalnej ochoty podtrzymywać tego tematu, powiedział więc: — Pani Marlena zaprosiła mnie do państwa Moszczyńskich, ale nie jestem pewien, czy to wypada jechać do zupełnie obcych ludzi? Jak pan sądzi?. Wiedział, że tu jest, lecz z jakiegoś powodu postanowił zostawić go w spokoju. Czy mu na nim nie. Niż bank i obchodzić daleko, przez Kruczą, i Żurawią. Tam znowu. - W końcu zawsze taki ktoś się znajduje... Żywy albo umarły.... Marin splotła dłonie i ściągnęła ramiona. Wyglądała teraz jak ofiara gwałtu.. 74.